?

Log in

No account? Create an account
A passport trap in Poland
An impossible task of giving up your polish citizenship
Recent Entries 
14th-Apr-2013 05:50 pm - Założyłem nowego bloga
Dobby
Treść Ukryta
Czytnik Google
20th-Mar-2006 08:20 pm - śmiech na sali
Dobby
Relacja skrócona ze spotkania dyskusyjnego z cyklu Forum Polska 2000

w dniu 15 czerwca 2000r.

POLSKA - POLONII

 

Goście:

Pani senator Janina Segatowska, przewodnicząca Senackiej Komisji Spraw Emigracji i Polaków Zagranicą,
Pan minister Radosław Sikorski, vice-minister Spraw Zagranicznych odpowiedzialny za politykę polonijną,
Prof. Andrzej Stelmachowski, prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska".

Prowadzący:

dr Krzysztof Zielke

Debata miała tym razem wyjątkowy charakter. Ze względu na transmisję na żywo za pośrednictwem internetu (patrz Archiwum Audio) debata o Polonii świata prowadzona była jak dyskusja w studiu telewizyjnym. Goście odpowiadali nie tylko na pytania zadane wcześniej pocztą elektroniczną, ale musieli też radzić sobie z kwestiami nadsyłanymi na bieżąco.

Debatę zdominowała kwestia polskiej kontroli paszportowej wobec Polaków posiadających także obce obywatelstwo. Okazało się, że nowa praktyka na polskich przejściach granicznych sankcjonowana przez nową ustawę o obywatelstwie zmusza Polonię do używania dwóch paszportów: np. amerykańskiego przy przekraczaniu granic USA i polskiego przy przekraczaniu granic i wewnątrz Polski. Kwestia ta od pewnego czasu oburza Polonię amerykańską, która uznaje to za niezasłużoną szykanę.

W dyskusji min. Sikorski bronił nowej ustawy:

Chciałbym podkreślić, że polska doktryna obywatelstwa, ta która obecnie istnieje, którą wzmacnia jeszcze rządowy projekt ustawy o obywatelstwie, jest dla Polonii wyjątkowo korzystna. Oznacza ona, że nie uznajemy obcych obywatelstw, to znaczy nie przyjmujemy ich do wiadomości, ale też i nie zabraniamy. Polski obywatel jest obywatelem Polskim, i jeśli chodzi o władze polski, żadnym innym. Może mieć tyle paszportów ile chce. Pamiętamy przypadek Stanisława Tymińskiego – może nawet kandydować na prezydenta Rzeczpospolitej. Inne paszporty nas nie obchodzą, ale bardzo prosimy, żeby Polak wobec swoich władz, wobec swojej ojczyzny posługiwał się polskim paszportem.

Minister Sikorski dając jako przykład swoją osobistą sytuację dawał też do zrozumienia, że sugerowana przez prasę (“Rzeczpospolita”, 15 czerwca 2000 r., str. A8, ‘Nie wyjadą bez polskiego paszportu) praktyka zmuszająca do używania dwóch paszportów jest zgodna ze zwyczajami innych krajów:

Stany podwójnego obywatelstwa zdarzają się nawet podsekretarzom stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych…[śmiech na sali] Zdarzają się milionom Polaków zagranicą i nie rozumiem dlaczego jest to problemem akurat dla małej garstki ludzi. To jest praktyka zgodna ze zwyczajami innych państw. To nie jest coś, co myśmy sobie wymyślili – dokładnie tak samo traktuje swoich obywateli państwo amerykańskie. Nie widzę powodów, dla których mielibyśmy robić to inaczej.

Wyjaśnienia ministra nie zadowoliły Polonusów, którzy nawet w trakcie debaty nadsyłali listy, w których wyrażali niepokój czy zostaną wypuszczeni z Polski i z wyrazami oburzenia na traktowanie przez polskie władze.

Minister Sikorski i sen. Segatowska uspokajali, że Polonia nie powinna obawiać się nowych uregulowań i spokojnie przyjeżdżać do starego kraju.

Prof. Stelmachowski wezwał do rezygnacji ze ścigania osób, które nie stosują się do nowych uregulowań. Nawiasem mówiąc, wydaje się, że Senat RP w debacie nad sejmowym projektem ustawy o obywatelstwie przychylił się do sugestii Prof. Stelmachowskiego i oczekiwań Polonii:

Nasunęła mi się pewna refleksja, pan pozwoli. W czasach starożytnych były jak wiadomo prześladowania chrześcijan za Nerona, potem jego następcy. Potem był okres, kiedy ustały. Dlaczego? Otóż jeden z namiestników prowincji posłał zapytanie, bodaj do cesarza Tytusa, co zrobić z chrześcijanami. A ten odpowiedział, że ustawy anty chrześcijańskie obowiązują nadal, jeśli ktoś ostentacyjnie to podkreśla, to należy postąpić zgodnie z prawem, nie należy, wszelako, chrześcijan poszukiwać. Ta wskazówka doprowadziła do ogromnego zliberalizowania praktyki. Ja rozumiem waszą zasadę, tylko czy musicie tak gorliwie poszukiwać obywateli po tych PESEL'ach?

Jeśli chodzi o Polonię ze Wschodu to min. Sikorski i sen. Segatowska podkreślali, że w polityce Polski nie ma sprzeczności między wspieraniem tych Polaków, którzy chcą pozostać a repatriacją tych, którzy chcieliby powrócić. Sen. Segatowska zwróciła uwagę na promowane przez Senat Ustawy o Obywatelstwie Polskim, o Repatriacji i o Karcie Polaka:

Oni czują się Polakami i chcą tylko, żeby na granicy strażnicy nie mówili na nich "Ruski", ale kiedy wyciągną Kartę Polaka nikt im nie zarzuci, że nie są Polakami. Oni mówią, że zawieszą sobie te Karty Polaka jako relikwie na ścianie, taki jest tam patriotyzm. Każde spotkanie na Białorusi, w obecności nawet władz białoruskich, kończymy odśpiewaniem na stojąco Roty – są to wzruszające momenty i to jest właśnie przywiązanie do ojczyzny.

Zebrani potwierdzili wolę zorganizowania 3 maja 2001 roku Zjazdu Polonii świata, który będzie w jakimś stopniu kontynuacją zjazdu z 1992 roku. Prof. Stelmachowski:

Jeżeli chodzi o zjazd z 92 roku, to trzeba pamiętać, że był to pierwszy zjazd po przełomie 89 roku. Bardzo żeśmy się w kraju spieszyli, ale tempo przemian na emigracji, w krajach ustabilizowanych, jest znacznie wolniejsze. Trzeba pamiętać, że przedstawiciele Wschodu i Zachodu, w życiu, zobaczyli się po raz pierwszy. W związku z tym wiele spraw nie było jeszcze dojrzałych. Jednak te dziesięć lat to jest cała epoka. Wchodząc w XXI wiek, musimy się wspólnie zastanowić nad wyzwaniami nowego tysiąclecia. Jest wiele problemów, choćby problem młodzieży, zaspokojenia potrzeb religijnych, wykorzystywanie nowych technik, takich jak Internet, telewizja.

 

Redaguje Krzysztof Zielke Forum Polska 2000
16th-Mar-2006 12:44 pm - New Forum Polonia Houston
Dobby
New Forum Polonia deleted now.
10th-Feb-2006 08:29 pm - Links about Poland
Dobby
kliknij
Kontrapomnik "Polonia - Macierzy":
"Autor: kup_pan_paszport
Data: 09.02.06, 13:21

--------------------
Można by postawić.
Najlepiej w Kazachstanie.
Wystarczy odwrócić expatpol do góry nogami i potrząsnąć, coby Polonuchowi dewizy z keszeni powypadywały prosto do skarbonki w szponach ptaszka.

Kliknij w obrazek.

Zdjęcie zwycięskiego projektu było tutaj, ale zdjęli, żeby się nie wystawiać na pośmiewisko:
www.pol.org.pl/obrz/macierz.jpg
Na szczęście gdzie indziej się zachowało:
expatpol.com
http://web.telia.com/~u34900009/macierz.jpg


Opis zwycięskiego projektu: Emigrant Polski, w powłóczystej szacie, na stojąco, trzyma globus. Na globusie siedzi orzeł w koronie. Orzeł osrywa kulę ziemską, usiłując jednocześnie wyrwać szponami jakieś pieniądze z okolic Europy zachodniej. Emigrant Polski trzyma globus po zawietrznej, w wyciągniętej jak tylko się da ręce, pilnie bacząc by mu ptak skraju szaty nie zanieczyścił. "
kliknij - ujrzysz okładkę ekranizacji dzieła wieszcza RedlińskiegoA w Chicago można by fundnąć Macierzy drugą wersję pomniczka wdzięczności. Kliknij w obrazek - popatrz na okładkę ekranizacji dzieła wieszcza Redlińskiego 1997 roku z okresu tajnej podgotowki propagandowej do wypięcia się na Polonię
Kliknij też w obrazek orła osrywającego kulę.






Links about Poland: Click to View or Add Links.



Peter Sellers as Inspector Clouseau
Expatpol - Warszawski portal Polonii - usunął następujący niewygodny komentarzyk:

Polish Trojan Horse at the White House


Going back to point No. 2 of the Agenda, a good way of increasing the number of qualified Polish Americans in public office would be to prevent the government of Poland from disqualifying our people from obtaining security clearance by selling them Polish passports. This problem particularly affects the recent wave of post-Solidarity immigrants, who may be too sentimental, too naive, or too passive to resist the pressure of the government of Poland and may inadvertently destroy their own careers or jeopardize the careers of their children. I don't believe that we need any "affirmative action" for Polish American politicians and I don't think that the goal of increasing the number of qualified Polish Americans in public office will be helped by engaging in blatant lobbying efforts on behalf of the government of Poland. Such transparent lobbying for foreign interests will not gain the trust or the respect of the public and will only discredit those who believe that they can fool anyone by attaching the words "Polish American" to a shopping list of a corrupt and incompetent foreign government. Which is what I sincerely hope will happen to the authors of the Agenda, as I would not like to see such biased individuals in the government of my country.

THE Warsaw AGENDA FOR 2004 AT THE WHITE HOUSE

read independent comments of the real Polonia

Peter Sellers as Inspector Clouseau
The Washington Post: a consular convention in force:



"Oh, sure. There is a consular convention in force between the US and Poland that has been there since the Nixon presidency: see TIAS 7642, or 24 U.S.T. 1231, or 1972 U.S.T. LEXIS 253, or http://travel.state.gov/poland_treaties.html



It was signed in Warsaw on May 31,1972 and came into force on July 6, 1973. It guarantees to any US citizen the right of departure from Poland on completion of his or her visit, on the basis of his or her legally held American passport - with none of this Polish chauvinist nonsense of the exclusively Polish citizenship, allegedly inherited by infinite generations of Americans from their Polish ancestors for all time.



However, while not game enough to formally renounce the convention, Poland has decided it will not comply with it. To date, they have got away with it, mainly because State Dept. has had more important matters to occupy their time.



The abrogation of the 1972 consular convention by Poland has been disguised by a not very clever technicality. Poland unilaterally dropped the visa requirement for US citizens in 1991, hoping to induce the US to do the same.



When this did not happen, because the record of compliance with US visa laws by Poles visiting the United States is nothing short of shocking, Poland decided (incidentally, that decision came during Mr Sikorski's tenure as Deputy Foreign Minister responsible for Polish consular affairs), that they would no longer respect clauses of the consular convention which are technically dependent on American travellers being in possession of Polish visas. Thus while the US State Department considers the 1972 Convention to be fully binding as a whole, Poland choses to ignore the key clause:



"Persons entering the Polish People's Republic for temporary visits on the basis of United States passports containing Polish entry visas will, in the period for which temporary visitor status has been accorded (in conformity with the visa's validity), be considered United States citizens by the appropriate Polish authorities for the purpose of ensuring the consular protection provided for in Article 29 of the Convention and the right of departure without further documentation, regardless of whether they may possess the citizenship of the Polish People's Republic."
"
Dobby

so far your business plan seems to be extremely vague

I guess, first you need a solid business plan and you have to be able to promote your plan and explain it in simple terms to all than can help you and want to listen, like banks, advisors, potential investors...
What are you trying to do and why do you think this a great idea what are the numbers behind the idea why and it will work better in Poland than in Holland?

Poland is obviously a difficult market to invest even for Poles living in Poland

Anybody from outside has to be much more cautious and well aware of the specifics of polish economy like wide spread corruption, thievery, bureaucracy, hi crime rate, relatively low standard of living, high crime rate, wide spread of grey and black market for labor and stolen, smugled goods etc

Every foreigner is perceived as a gullible fellow that is easy to cheat and whisk out of money, and you will be continuously approached and tested for your honesty and integrity by all kind of unsavory "characters"
On the other hand you might also meet great people, friendly, trustworthy, honest and very helpful, however, this will be rather exception than a rule.

If you have not lived in Poland for a long time you will have serious problems to understand and accept "polish mentality" especially as applied to business and work ethics

23rd-Apr-2005 06:59 am - Cold War
Dobby
Cold War International History Project @ the Woodrow Wilson International Center for Scholars:
COLD WAR INTERNATIONAL HISTORY PROJECT BULLETIN, ISSUE 12/13

"Section 2 - Poland, Hungary, Czechoslovakia and East Germany
Download File (pdf) "


Poland 1986-1989:
From “Cooptation” to “Negotiated Revolution”

By Paweł Machcewicz

The documents published below are among those gathered by historians from the Institute of Political Studies of the Polish Academy of Sciences for the international conference “Poland 1986-1989. The End of the System,” held at Miedzeszyn near Warsaw on 21-23 October 1999 and co-organized with the National Security Archive at George Washington University and the Cold War International History Project.

1 They come from several archives: those of the Polish Senate (Archiwum Biura Informacji i Dokumentacji Senackiej), where a great portion of the “Solidarity” documents from 1988-1989 were deposited; the Hoover Institution on War, Revolution, and Peace at Stanford University, where several leaders of the Polish Communist Party (PUWP) deposited their papers; and private collections of former Solidarity activists Andrzej Paczkowski, Andrzej Stelmachowski, and Stanisław Stomma. With the exception of Document No. 8,2 these documents have never been published. The “Solidarity” documents, dealing with the preparation of key decisions by the opposition which led to the removal of communists from power, are unique. To date, no comparable Polish materials have been published in English.

3 The selection below covers some of the most important issues and events from 1986 to 1989 relating to the end of communist rule in Poland. The first document is a September 1986 letter from Lech Wałęsa (chairman of the “Solidarity” trade union movement, banned by authorities after the imposition of martial law in December 1981) to the Council of State, following the government’s announcement of an amnesty for political prisoners. In his letter, Wałęsa offers to open a dialogue with the authorities.

Documents 2 and 3 chronicle the talks between the authorities and circles close to both the Episcopate and Lech Wałęsa concerning the participation of independent forces in the Consultative Council created by the Chairman of the Council of State, Gen. Wojciech Jaruzelski. The creation of that consultative body with very limited powers (in December 1986) was the first half-measure by the authorities to broaden the scope of social dialogue within the political system created by the martial law declaration. In the end, none of the mainstream opposition representatives (centered around Wałęsa) cooperated with the Council which assured its failure. Paczkowski argues convincingly that the authorities’ strategy during that period was one of “cooptation,” i.e. of attempting to include opposition representatives in façade institutions (instead of opening any real or substantive negotiations) which would (had they succeeded) have legitimized the Jaruzelski regime.

The next document (No. 4) presages change in that strategy, due to the catastrophic economic situation and the authorities’ growing awareness of the political deadlock in which they found themselves. A report prepared by three experts (government spokesman Jerzy Urban; CC Secretary Stanisław Ciosek; and high-level Interior Ministry official Gen. Władysław Pożoga) for the party and government leadership helps explain why in 1988 the regime decided to seek a new understanding with the opposition.

Document No. 5 presents the authorities’ offer to cooperate with the opposition in the first half of 1988 (after the first wave of workers’ strikes in April and May) when they still believed that it might be possible to make
the opposition share responsibility (“a pro-reform coalition” or an “anti-crisis pact”) without restructuring the system or restoring any form of legality to “Solidarity.”

The subsequent documents (nos. 6-12) illustrate the positions and beliefs held by the opposition circles around Wałęsa during the many long months of negotiations, which eventually led to the establishment of the “Roundtable” on 6 February 1989.

Documents 13 and 14 present arguments of the Working Group of the “Solidarity” National Council from the period of its legal existence in the years 1980-1981 charging Wałęsa and his advisers with using undemocratic practices and usurping the right to speak on behalf of the whole Union. The Working Group also contests some elements of the negotiation strategy with the authorities. These differences of opinion within the “Solidarity” camp foreshadowed the subsequent internal conflicts after the “Roundtable” deliberations ended, particularly after the formation of Tadeusz Mazowiecki’s government that summer.

Document No. 15 is an internal PUWP summary of an April 1989 meeting between Jaruzelski and Gorbachev in Moscow at which the Polish leader reported to his Soviet counterpart on the results of the “Roundtable.”

The last four documents illustrate debates within the “Solidarity” camp on the most important issues during the critical months between the elections (4 June 1989) and the formation of the “Solidarity government:” the parliamentary elections (No. 16), the presidency of Jaruzelski (No. 17), and finally the formation of the government (Nos. 18 and 19). It is worth noting that as late as 1 August 1989 (less than two weeks before Mazowiecki’s designation as prime minister of the coalition government), most leading “Solidarity” politicians considered participation in the government, much less taking over the premiership, as premature and even highly risky. Mazowiecki himself warned that such a step would provoke a very negative reaction from those groups that constituted the backbone of communist power. (“There are the remaining centers of power and they will let themselves be known. We are not yet at a stage where parliamentary relations decide.”) He also reminded members of the opposition that “from the opposition-Solidarity side there is no program and within three months this would become dramatically clear.”

In recent history there are very few examples of such great and startling events that occur with such rapidity as to outpace the expectations and prognostications of even the most sagacious actors and observers. However, what in the summer of 1989 had appeared to be the beginning of a long-term set of negotiations with the communists who were still in control of the main instruments of power, had, by the early fall, transformed into the speedy dissolution of the communist system in Poland, and subsequently throughout all of Central and Eastern Europe.
Dobby
Cut off hereCollapse )
</span>
Correction: derived from 'glade' or 'clearing' in the woods to be precise. 'Plains' translated to Polish language will result in 'nizina' or 'nizinni' also maybe 'rownina', which would lead us to Poland's name of Nizinska or Rowninska. I'd rather have Lechistan than that...
What do you think? Let me know
And then I had lost my argument at http://robol.blogspot.com/2004/09/polski-in-for-children-polands-name_19.html

The standard etymology beat me too:
Cut off hereCollapse )
9th-Jun-2004 05:00 pm - więź z ojczyzną
Dobby
Cut off hereCollapse )

Ani z Was Polacy, ani Amerykanie, ani
Australijczycy ani Kanadyjczycy.

A cos ty za jeden, gnido, ze bedziesz tu decydowal, kim my jestesmy? A ty,
cwoku, kim jestes? Cut off hereCollapse )
This page was loaded Aug 19th 2017, 10:09 pm GMT.